
Włochy, Liguria: Cinque Terre
Stawiając o poranku pierwsze kroki w Riomaggiore, już wiemy, że czeka nas niesamowita, włoska wyprawa! Nieśmiałe jeszcze słońce rozbijające promienie o skały i morze, zapach mocnego espresso i kolorowe domki stojące niemal jeden na drugim – to zaledwie namiastka wspaniałego klimatu Cinque Terre.
Cinque Terre to pięć malowniczych ziem, położonych w północno-zachodniej części Italii, w regionie zwanym Ligurią. Wszystkie umiejscowione są nad morzem, wśród skał, wąskich uliczek i winnicznych wzgórz. Największe i najbardziej turystyczne (m.in. ze względu na posiadaną piaszczystą plażę, jedyną w całym Cinque Terre oraz liczne miejsca noclegowe) jest Monterosso al Mare. Mniejsza i nieco spokojniejsza jest Vernazza. Położona jest obok Monterosso, dzięki czemu z jednego miasteczka do drugiego można zrobić sobie spacer (ok.2 godzinny) górskim szlakiem. Za najpiękniejszą mieścinkę uważa się Manarolę, a tuż za nią Riomaggiore. Obie miejscowości łączy słynna droga miłości (Via dell’ Amore). Najmniejsza, leżąca wysoko na wzgórzu Corniglia jest osadą rolniczą. Z tego też względu wydaje się, że ma najmniejszy urok, ale nie na tyle, by ją pominąć!
Urbanistycznie miasteczka Cinque Terre są bardzo zbliżone do siebie. Wszędzie znajdziemy kolorowe (czerwone, różowe, żółte, zielone…) domki ułożone ciasno jedne przy drugich; wąskie uliczki z łódkami ustawionymi w przejściach; maleńkie, bardzo włoskie kawiarenki i restauracyjki oraz sztucznie zaadoptowane na plaże skały. Woda w liguryjskim morzu jest lodowata, ale bardzo przejrzysta i orzeźwiająca. Jest to raj dla osób, które lubią skoki do wody i akrobacje, gdyż głębokość morza nawet całkiem blisko brzegu sięga miejscami kilkunastu metrów. Klasyczną, piaszczystą plażę posiada, wspominane już Monterosso. Między miasteczkami malują się winnice, oliwkowe gaje i urwiste klify.
Do niedawna Cinque Terre było głęboko schowane przed światem, gdyż było niedostępne od strony lądu. Dziś mamy to szczęście, choć nadal nie jest to proste, że można dojechać tam samochodem i pociągiem. Uliczki są jednak tak wąskie, iż większość samochodów się tam zwyczajnie nie mieści, a i z parkowaniem jest ogromny problem. Z tej tez przyczyny bardzo dobrze rozwinięta jest kolej i promy. W sezonie, na trasie La Spezia-Sestri Levente, co 10-30min odjeżdżają pociągi, które w kilkanaście minut docierają do parku narodowego Cinque Terre. Statki turystyczne również są znakomicie skomunikowane między pięcioma ziemiami tej niesamowitej krainy i co ok.10min przepływają z jednego miasteczka do drugiego.
Całe Cinque Terre należy do parku narodowego i jest na liście światowych zabytków UNESCO. Liczy sobie kilka kilometrów szlaków turystycznych, których przejście wymaga uprzedniego przygotowania chociażby sprzętowego: wygodne, najlepiej górskie buty lub sandały; zapas wody do picia; mocny krem z filtrem przeciwsłonecznym; coś na głowę. Nie będą przesadą także kijki wspomagające chodzenie i wspinanie się. My zaliczamy się do ekstremalnych wariatów, więc postanowiliśmy jedną z tras zrobić w gumowych sandałkach i japonkach… Udało się:) Ale zwracaliśmy uwagę mijających nas przechodniów…
Wybierając się w te okolice, warto zarezerwować sobie kilka dni. W prawdzie Cinque Terre da się zwiedzić w jeden dzień (przemieszczając się pociągiem lub promem), spędzając po ok.2h w każdym miejscu, ale straci się szansę zasmakowania tego czarującego klimatu… Nie zdąży się spokojnie odpocząć na skale, zrobić pięknego zdjęcia ani wypić prawdziwego espresso. Cinque Terre zasługuje na poświęcenie mu kilku dni uwagi. Jeśli nie znajdzie się miejsca noclegowego w Monterosso czy Vernazzie, można szukać w La Spezii lub Sestri Levante. Są to dwie miejscowości, z których codziennie można w kilkanaście minut pociągiem dotrzeć do parku. My osobiście polecamy Sestri Levante!
Liguria jest bardzo popularna wśród Amerykanów, dlatego główny język jaki można tam usłyszeć, to angielski, a nie… włoski. Można poczytać to za minus – w końcu nie po to wyjechało się do Włoch! Ale można też spojrzeć od drugiej strony - ponoć Amerykanie mają nosa do „europejskich perełek” i nie fatygują się do Europy bez pewności, że jadą do wyjątkowo pięknego miejsca.
Jeśli ktoś dotychczas nie był zauroczony Włochami, po odwiedzeniu Ligurii, a zwłaszcza Cinque Terre, zakocha się na pewno! To jest miejsce, gdzie się będzie wracać…
Więcej szczegółów z wyjazdu na FORUM!
Więcej zdjęć z Ligurii TUTAJ!








Mapa Google
Czytaj także:
Włochy, Liguria: Sestri Levante
Włochy, Mediolan, Stadion Piłkarski San Siro
FOTOGRAFIA:
Włochy, Mediolan