Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
Sztuka orientacji w terenie
Grzegorz Filipowicz   

Turysta w obcym mieściemapa

Orientacja w terenie, a szczególnie w nieznanym terenie, czy właściwe planowanie trasy, to cenna dla każdego turysty wiedza tajemna, pozwalająca na zgłębienie nowopoznawanych obszarów (zabudowanych i niezabudowanych). Jak posiąść choćby cząstkę tej umiejętności?

Są różne sposoby, bardziej tradycyjne (wykorzystujące mapy, przewodniki lub tylko osobistą intuicję) i nowoczesne (zazwyczaj opierające się na znanym systemie GPS). Poniżej chciałbym napisać kilka słów o mojej metodzie "rozpracowywania obcego terenu".

Przyjmijmy na potrzeby tego tekstu, iż obszar, do którego się wybieramy w celach turystycznych, to nasz przeciwnik, a zwiedzanie to podzielona na kolejne bitwy (mijające dni pobytu) wojna. Chcąc wyjść z naszej kampanii zwycięsko trzeba najpierw poznać przeciwnika. Kupmy mapę, lub przewodnik zawierający w miarę dokładną mapę terenu, który chcemy zwiedzić. Zawsze staram się "opatrzeć" z obszarem, do którego wyjeżdżam jeszcze przed wycieczką. Szczególnie, jeżeli wybieram się do większego miasta. Najważniejsze informacje z przewodnika wraz ze zdjęciami i mapą pozwalają mi na zorientowanie się, czy będę miał do czynienia z miastem o skomplikowanej konfiguracji ulic i placów, czy też o przejrzystym układzie. W tym zakresie można wskazać na podstawową zasadę - im starsze miasto, tym bardziej złożony system miejski. Wynika to z charakterystyki miast starożytnych i średniowiecznych o wąskich, krętych uliczkach i wielu, raczej małych placach. Miasta, które zachowały swoje stare, historyczne centra mogą stanowić duże wyzwanie. Stare włoskie ośrodki (Rzym, Mediolan, Florencja) są świetnym przykładem. Na drugim biegunie znajdują się relatywnie młode miasta (począwszy od XIX wieku), które charakteryzują się zdecydowanie prostszą konfiguracją ulic. Warto zwrócić uwagę na metropolie w Stanach Zjednoczonych, których układ ulic w większości przypomina szachownicę. Generalnie trzeba stwierdzić, że każde miasto (młode, czy stare) jest niepowtarzalne i ma własną specyfikę. Jak zatem zaplanować zwiedzanie i w miarę sprawnie poruszać się w gąszczu ulic, skwerów, rond, placów, ścieżek, kładek itp.?

Przygotowując się do wyprawy staram się podzielić wytyczoną drogę na mniejsze fragmenty połączone jakimiś charakterystycznymi punktami. Dzięki temu jest mi łatwiej zapamiętać trasę, a w razie potrzeby, szybciej odnajduję się na mapie. Powyższą metodę można nazwać „strategią punktów kontrolnych”. Podzielenie trasy na etapy pozwala na łatwiejszą (dla mnie bardziej przejrzystą) kontrolę, czy idziemy we właściwym kierunku. W efekcie dla mnie spacer z punktu A do punktu B, to de facto kilka krótszych spacerów. Jeżeli źle skręcimy i nie docieramy do określonego „punktu kontrolnego” szybciej orientuję się, że popełniłem błąd i powracam na wytyczony szlak, kierując się do następnego punktu.

Przykładem powyższej teorii może być moja ostatnia wycieczka do Mediolanu. Mieszkaliśmy w hotelu położonym w odległości 30-minutowego spaceru od znanego placu katedralnego (z przepiękną Katedrą). Chcąc ułożyć sobie jak najprostszą trasę, stworzyłem plan składający się z kilku punktów kontrolnych. Docierając do kolejnych miejsc pamiętałem, że dopiero w tych punktach powinienem skręcić w odpowiednim kierunku. W ten sposób wycieczka od hotelu do Katedry wyglądała następująco:

1) Hotel – Piazza Della Repubblica (skręcamy w prawo);

2) Piazza Della Repubblica – Piazza Turati (skręcamy w lewo po przekątnej placu);

3) Piazza Turati – Piazza Cavour (skręcamy w prawo);

4) Piazza Cavour – Opera La Scala – Galleria Vittorio Emanuele II (idziemy wzdłuż ulicy Via Alessandro Manzoni aż do placu pod operą La Scala, przy którym jest wejście do monumentalnej galerii handlowej Galleria Vittorio Emanuele II);

5) Galleria Vittorio Emanuele II – Plac katedralny – Katedra (przechodzimy przez galerię i wychodzimy dokładnie przed Katedrą).

Oczywiście, powyższa metoda poruszania się po mieście jest skrojona wyłącznie na moje potrzeby i mój sposób percepcji przestrzeni. Każdy z nas inaczej zapamiętuje drogę, różnie układa sobie plan podróży. Najważniejsze, by wybrana przez nas metoda była skuteczna właśnie dla nas:)

Dodaj swój komentarz

Imię:
Twój email:
Temat:
Komentarz: