Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
Portugalia, Lizbona i okolice
niedziela, 12 października 2008 22:30
Irmina Szadkowska-Filipowicz   

Portugalia, Lizbona i okolice

Planując wielce wyczekiwany urlop, gorąco polecam rozważenie stolicy Portugalii – Lizbony.

Lizbona położna jest nad oceanem Atlantyckim (dokładnie 17 kilometrów od oceanu), na północnym brzegu estuarium rzeki Tag. Ukształtowanie terenu możemy określić mianem pagórkowate, gdyż mieści się na kilku wzgórzach.

Spacer po mieście to nieustanne wchodzenie i schodzenie… Co ciekawe – różnice wzniesień są tak duże, iż wchodząc do budynku (np.sklepu) myślisz, że znajdujesz się na parterze, a tymczasem okazuje się, że jesteś na piątym piętrze...

Zatem bez wątpienia można powiedzieć, że Lizbona to miasto osób preferujących spacery! Prawdopodobnie nie pokocha się tego miejsca, jeśli nie przepada się za górami lub ma się bardzo słabą kondycję zdrowotną i wytrzymałościową. Bywają bowiem naprawdę długie podejścia, po bardzo nierównym, brukowanym terenie. Często zdarzają się także bardzo wysokie schody. Za to dla osób kolekcjonujących piękne panoramy z wakacji – to istny raj! Dzięki tym różnicom poziomów można zrobić świetnie zdjęcia miasta.

 

Co warto zobaczyć:

- Tereny wokół Castelo de Sao Jorge, czyli dawny zamek Maurów, a następnie portugalskich królów, w których obecnie mieszczą się ogrody publiczne i, co najważniejsze, rozpościera się widok na całe miasto.

- Torre de Belem – zabytkową wieżę, która była znakiem rozpoznawczym dla żeglarzy powracających z Indii i Nowego Świata, a także symbolem potęgi morskiej Portugalii.

- Mosteiro dos Jeronimos – wspaniały XVI-wieczny klasztor, wzniesiony na polecenie Manuela I w typowym dla Portugalii stylu zwanym manuelińskim.

- Elevador de Santa Justa – winda z kutego żelaza, która łączy dzielnicę Baixa z położoną wyżej Bairro Alto. Została ona zaprojektowana przez ucznia Alexandre’a Gustave’a Eiffela.

- kompleks EXPO: największe w Europie oceanarium, sieć markowych restauracji i kawiarni, bardzo oryginalne zagospodarowany park oraz widokową kolejkę linową rozciągającą się wzdłuż rzeki Tag.

 

Spróbujmy zrobić małe podsumowanie wyprawy w lizbońskie strony.

Plusy:

- jest tam bardzo mało turystów – nawet w środku wakacji

- miasto jest piękne, mieści dużo starych i klimatycznych uliczek (miejscami oryginalnie składających się z samych schodów)

- wszyscy mówią dobrze po angielsku (nawet taksówkarze, kioskarze, starzy i młodzi „tubylcy”)

- bardzo sprawnie funkcjonuje komunikacja miejska – zwłaszcza żółte tramwaje, które jednocześnie są charakterystycznym elementem Lizbony

- można się przemieszczać taksówkami, gdyż są niedrogie (przykład: z lotniska do centrum miasta - 6,50 Euro/ok.20min drogi. Dla kontrastu - w Paryżu taka sama trasa ponad 30Euro)

- portugalska kuchnia jest smaczna i nawet wybredni (czyli ja!!) znajdą coś dla siebie.

- przebywanie na słońcu, w wysokich temperaturach nie jest w ogóle męczące, nieustannie bowiem wieją silne wiatry

- okolice Lizbony są równie piękne i ciekawe, można więc zwiedzić nie tylko stolicę, ale także mniejsze, sąsiadujące miejscowości, np.Cascais* (ok.35min pociągiem od Lizbony) czy Cabo Da Roca*

 

Minusy:

- Lizbona nie jest wymarzonym miejscem dla osób niepełnosprawnych, rodziców z małymi dziećmi w wózkach, ani „leniuchów” preferujących bierny wypoczynek Ogrom nierównych terenów, krzywych ulic, brukowanych chodników, wysokich krawężników, długich podejść pod górę może dać się we znaki, skutecznie zniechęcając do Portugalii.

 

Nim wybierzesz się do Portugalii... własnym samochodem, koniecznie zrób generalny przegląd auta! Nie oszczędzaj na hamulcach – wymień na nowe. Zawrotna ilość ostrych podjazdów pozwala przetrwać tylko najlepszym (nie przypadkiem w tym kraju dominują Peugeoty, Citroeny i Renaulty). Zupełnie sensowym pomysłem jest skonsultowanie się z mechanikiem, jak należy poruszać się autem po górach, jak hamować, czy nawet co zrobić, gdy owe hamulce się skończą…

 

 

Okolice Lizbony - Cascais i Cabo da Roca

Cascais to niewielka, ale wspaniała, bardzo kurortowa, miejscami klimatyczna miejscowość. Miasteczko znajduje bardzo wielu amatorów - i tych lubujących się w spokoju staromiejskiej atmosfery, i tych, którzy są zwolennikami słońca, plaży i drinków, i tych, którzy kochają góry. Znakomite połączenie romantyzmu, wakacyjnego szaleństwa z aktywnym spędzaniem czasu.

W Cascais znajduje się kilka małych dzikich, piaszczystych plaży i długich promenad; są również plaże „głazowe” (ja ich kamiennymi nie nazwę, gdyż te „kamyczki” mają kilkumetrowe wielkości…), po których co odważniejsi mogą się wspinać; znajdują się także przepiękne, stare budyneczki, kawiarenki i uliczki, idealnie dostosowane do potrzeb turystów.

Jeśli więc Lizbona wydaje się zbyt dużą metropolią jak na urlop, polecam udanie się do Cascais! Od Stolicy to zaledwie 30minut pociągiem, np. można pojechać do Lizbony na obiad czy zwiedzanie i wrócić „na wakacje”. Kolejnym plusem lokalizacji Cascais jest niewielka odległość przylądka Cabo da Roca.

Cabo da Roca to najdalej na zachód wysunięty punkt Europy! Położone jest na szczycie skały, z której rozpościera się nieziemsko-dziki widok: ocean, góry, skały i zero cywilizacji! W Cabo da Rocka praktycznie nie spotka się turystów (czasem podjeżdżają autokary pełne osób, które chcą zrobić zdjęcie zapierającej dech panoramy, ale cała „operacja” trwa zaledwie kilka minut). Jeszcze rzadziej można trafić taterników plądrujących szlaki tamtejszych gór. Tak więc jadąc do Cabo da Roca spotkasz się z przyrodą w jej najbardziej naturalniejszej odsłonie.

Od autora…

Portugalia to miejsce, które zdobyło cale nasze serce!! Na pewno będziemy tam wracać - do Lizbony i okolic, ale także planujemy zwiedzić cały kraj. Wszystko wskazuje na to, że jest to klimat idealny dla nas: góry, piękne widoki, super miasteczka, wiatr tłumiący upał, kameralna i przemiła atmosfera. Bardzo docenialiśmy także brak tłumów turystów!

 

Zobacz więcej na:

Fotografia - Portugalia

Dodaj swój komentarz

Imię:
Twój email:
Temat:
Komentarz: